Notice: Use of undefined constant d - assumed 'd' in /home/admin/domains/katolik.pl/public_html/komputer/showa.php on line 2

Notice: Undefined variable: menu in /home/admin/domains/katolik.pl/public_html/komputer/menu.inc on line 23

Notice: Undefined variable: szczegoly in /home/admin/domains/katolik.pl/public_html/komputer/showa.inc on line 28
 

   Inne
 powrót
Sprzedaż wiązana

Sprzedaż wiązana

Kupując sprzęt, zwracamy uwagę na jego specyfikację oraz cenę. Warto też przyjrzeć się dołączonemu oprogramowaniu - możemy stać się dzięki temu legalnymi użytkownikami software'u kosztującego czasem więcej niż sprzęt, do którego jest dołączony.
 
Praktycznie każdemu podzespołowi komputerowemu czy urządzeniu peryferyjnemu towarzyszy dodatkowe oprogramowanie (ang. bundle), przekraczające funkcjonalnością wyłącznie instalację niezbędnych do działania sterowników. Co więcej, w wielu przypadkach przy okazji kupna sprzętu można stać się legalnym użytkownikiem software'u wysokiej klasy, za który normalnie musielibyśmy sporo zapłacić. Szczególnie atrakcyjnie pod tym względem prezentują się skanery, gdzie czasem już za 400-500 złotych można dostać w charakterze dodatku aplikacje do skanowania, retuszu, rozpoznawania pisma, obróbki grafiki rastrowej i bitmapowej oraz katalogowania zdjęć. Często chcąc skompletować samo tylko oprogramowanie, musielibyśmy zapłacić więcej niż za urządzenie, do którego dołączono software "gratis". Być może w ten sposób znajdziemy aplikacje, które i tak planowaliśmy kupić, lub ich funkcjonalne odpowiedniki.
 

Tyle warte, ile kosztuje

Można przyjąć, że obowiązuje zasada: "dostajesz to, za co płacisz". Nie ma co liczyć na atrakcyjne oprogramowanie, gdy nabywamy tanie podzespoły. Tymczasem renomowane firmy oprócz atrakcyjniejszych warunków gwarancyjnych, staranniejszego wykonania czy też lepszych jakościowo komponentów oferują często w komplecie aplikacje luźno tylko związane z samym produktem. I tak część płyt głównych wyposażona jest tylko w niezbędne sterowniki, ale modelom wyprodukowanym przez Gigabyte'a towarzyszy pakiet Norton Internet Security 2003, składający się z oprogramowania antywirusowego, firewalla i innych przydatnych narzędzi. Inne produkty tej kategorii zaopatrzone bywają także w aplikacje do tworzenia obrazów partycji, co ułatwia przygotowywanie kopii bezpieczeństwa. 


Gołe lub w pudełku

Nie do każdego rodzaju sprzętu dołączany jest bogaty zbiór oprogramowania. Tak zwanym wersjom OEM urządzeń towarzyszy zazwyczaj jedynie płyta CD ze sterownikami i niezbędnymi do obsługi urządzenia aplikacjami narzędziowymi. Znacznie lepiej wyposażone są edycje pudełkowe (tzw. box). Kartom graficznym towarzyszą praktycznie zawsze gry, często też programy do odtwarzania DVD i aplikacje do nagrywania oraz edycji wideo. W tej dziedzinie prym wiedzie sprzęt firm MSI i Gigabyte - w ich pudełkach znaleźć można nawet kilka pełnych wersji gier oraz sporo innego oprogramowania.

Często różnica cenowa między zestawami tej samej firmy nie wynika z odmiennej wydajności czy specyfikacji technicznej, ale mniej lub bardziej atrakcyjnego pakietu dołączonego oprogramowania. Jego wartość jest szczególnie istotna w przypadku tych kategorii urządzeń, w których różnice funkcjonalne pomiędzy poszczególnymi modelami są pomijalnie małe. Taka sytuacja ma miejsce np. w odniesieniu do napędów CD-RW, gdzie wyrafinowane możliwości kopiowania zabezpieczonych płyt nie dla wszystkich będą miały znaczenie. Istotna okaże się funkcjonalność dołączonego oprogramowania, które posłuży na przykład do robienia kopii bezpieczeństwa. I tu właśnie obok nieoficjalnych standardów w tej kategorii, jak dodawany do napędów firm Plextor, LG, Samsung czy Asus popularny Nero Burning ROM lub Nero Express, znajdziemy raczej egzotyczne pakiety, do których należy B's Recorder Gold (nagrywarki koncernu Sony) czy Instant CD/DVD (sprzęt Toshiby).

Warto też zwrócić uwagę na to, że nagrywarce Toshiby jako jedynej nie towarzyszyła aplikacja do nagrywania pakietowego, umożliwiającego korzystanie z płyty CD-RW tak jak z pojemnej dyskietki. Większość konkurencyjnych produktów opatrzono najpopularniejszym programem tego typu, czyli Ahead InCD, jedynie Philips oferował program Roxio directCD, a Sony - B's Clip.
 

Rozejrzyj się

W tym samym sklepie na półce możemy znaleźć podobny sprzęt, do którego dołączono ten sam program, ale w różnych wersjach. Z napędami DVD, a także CD-RW dostarczane są aplikacje PowerDVD 4, ale można także trafić na starszą wersję. Warto to sprawdzać przed kupnem, bo późniejsza aktualizacja jest często niemożliwa.

Komputery zawsze powinny być wyposażone w system operacyjny i praktycznie najczęściej tak jest. Diabeł jednak tkwi w szczegółach, bo np. w nowych notebookach znajdziemy Windows XP zarówno w wersji Pro, jak i tańszej oraz ograniczonej funkcjonalnie Home. Jeśli zatem chcielibyśmy korzystać z niego w firmie, jest to jak najbardziej dozwolone, ale z praktycznego punktu widzenia ma mniejszy sens. Edycja oznaczona jako Pro dysponuje bardziej rozbudowanymi funkcjami bezpieczeństwa, pozwalając lepiej chronić tajemnice służbowe. 
 

Wyprzedaż zabytków?

Jaki sens ma więc sprzedawanie programów graficznych, aplikacji OCR, menedżerów nagrywania, pakietów do masteringu wideo i innych w pudełkach za słoną cenę? Część dołączanych do sprzętu aplikacji to starsze wersje, niedysponujące najnowszymi funkcjami. Na przykład w pudełkach z drukarkami wielofunkcyjnymi firmy Hewlett-Packard można znaleźć aplikację do optycznego rozpoznawania pisma Readiris w wersji 6, podczas gdy najnowsza komercyjna edycja nosi numer 9. Podobnie w zestawach Lexmarka umieszczono należącego do tej samej kategorii FineReadera 4 - starszego brata dostępnego w sklepach siódmego wydania pakietu.

Niekiedy oprogramowanie jest firmowane nie przez jego producenta, lecz przez wytwórcę sprzętu. Taka sytuacja ma miejsce w odniesieniu do dołączanego do napędów CD-RW firmy Toshiba pakietu Toshiba WinDVD 4. W zasadzie jest on tożsamy z pakietem firmy InterVideo, ale w tym wypadku nie otrzymuje się prawa do tańszego nabycia kolejnych wersji ani zgłaszania problemów rzeczywistym autorom aplikacji.

Kolejną możliwością, z jaką się można spotkać, są specjalne, skromniejsze pod względem możliwości wersje komercyjnych przebojów albo edycje dostępne także w sklepowych wydaniach pudełkowych, będące tańszymi i prostszymi wersjami profesjonalnych aplikacji. I tak na przykład dołączany do niektórych skanerów Photoshop Elements to skromniejsza wersja stosowanego od lat przez profesjonalnych grafików Adobe Photoshopa, okrojonego głównie z opcji potrzebnych, by móc przesłać efekt pracy do drukarni. Z kolei Photoshop LE to "prawdziwy" pakiet profesjonalny, przerobiony jednak właśnie jako dodatek do sprzętu i pod względem funkcji podobny do wersji Elements. Dostępne są jednak skanery z pełną, choć nie najnowszą wersją "dorosłego" Photoshopa 5 lub też oferujące jego półprofesjonalnego konkurenta Paint Shopa Pro.
 

To wszystko za darmo?

Warto pamiętać, że w większości przypadków mamy prawo zainstalować dołączone do sprzętu oprogramowanie tylko na tylu komputerach, ile sztuk danych urządzeń kupiliśmy. Nie można więc nabyć jednej drukarki i na przykład wyposażyć wszystkich pracowników firmy w dołączony do niej pakiet graficzny.

Dobra wiadomość jest natomiast taka, że nie spotyka się tu ograniczeń co do zakresu korzystania z dołączonego oprogramowania. Wszystko jedno, czy nabywcą jest osoba prywatna, instytucja państwowa, mała lub duża firma - wszyscy oni mogą korzystać z dołączonego do sprzętu software'u na tych samych zasadach.

Nie ma również żadnych limitów czasowych - jeśli nie zaznaczono tego wyraźnie, dołączone wersje są w pełni funkcjonalne i nie wymagają wnoszenia dodatkowych opłat czy rejestracji. Możemy z nich korzystać, dopóki mamy też sprzęt, z którym były sprzedawane. Nigdzie nie jest napisane, że sprzęt ten musi być sprawny. Jeśli więc skaner nam się zepsuje, ale jesteśmy zadowoleni z dołączonego do niego programu OCR, mamy prawo dalej z niego korzystać. Wystarczy, że pozostawimy uszkodzony sprzęt oraz oczywiście fakturę zakupu oraz dokumenty określające, co wchodziło w skład całego zestawu.
 

Tylko duże pudełka

Dokumentacja stwierdzająca, z czego składa się zestaw, oraz faktura są o tyle istotne, że na rynku dostępne są te same modele urządzeń w różnych zestawach. Obficie wyposażone są wersje pudełkowe. Ten sam hardware można też kupić w wersji OEM, której towarzyszy tylko minimum oprogramowania - najczęściej wyłącznie sterowniki. Oczywiście wersje pudełkowe są znacznie droższe, ale jeśli i tak planujemy kupno towarzyszącego oprogramowania, to zakup software'u przy okazji nabywania hardware'u jest korzystny cenowo.
Wersje pudełkowe mają też często dłuższą gwarancję, co nie ma wprawdzie znaczenia, jeśli chodzi o dołączone oprogramowanie, ale może stanowić istotną przesłankę przy zakupie.

Piotr Dębek, Marcin Meszczyński

Artykuł pochodzi
z CHIP-a nr 03/2004


 

 

Kontakt i o nas | Wspomóż nas | Reklama | Księga Gości

Copyright (C) Salwatorianie 2000-2011