Recenzje
 powrót
Zestaw darmowych programów niezbędnych fotoamatorom

Ciemnia i myszka 


Programy do obróbki grafiki są drogie? Nie wszystkie. Przy odrobinie starań można skompletować zestaw bezpłatnych aplikacji, które zrobią wszystko, czego potrzebuje fotoamator.

Fotograf w czasach aparatów analogowych musiał tylko zakupić film, wypstrykać go i zanieść do labu. Technologia cyfrowa daje mu nowe możliwości, ale też stawia przed zaskakującym często wyzwaniem: ma on samodzielnie przygotować zdjęcia do prezentacji, choćby tylko w gronie rodziny. Rzecz jasna potrzebne jest do tego odpowiednie oprogramowanie... Kolejny wydatek? Niekoniecznie. Cały proces przygotowania fotografii, od obejrzenia oryginalnego zdjęcia po plik gotowy do wydruku bądź wywołania, można przeprowadzić przy użyciu darmowych programów.
 
Co wyszło z aparatu
Zanim zdecydujemy, co zrobić ze świeżo wykonanymi zdjęciami, trzeba je najpierw zobaczyć. Popularna przeglądarka IrfanView szybko i sprawnie wyświetla pliki graficzne zapisane w kilkudziesięciu formatach, w tym pliki RAW różnych aparatów. Możemy oglądać pojedyncze obrazy, wyświetlane na całym ekranie, bądź też - w miniaturach - zawartość całego katalogu. IrfanView umożliwia także wykonywanie podstawowych poprawek, takich jak korekcja jasności, kontrastu i kolorów, wyostrzanie czy redukcja efektu czerwonych oczu. Dostępnych jest też kilka filtrów efektowych. Po zainstalowaniu (również darmowych) plug-inów otrzymujemy dodatkowe możliwości, na przykład bezstratne operacje na plikach JPEG. Program przyjmuje nie tylko własne wtyczki, ale też niektóre plug-iny Photoshopa (typu 8BF), co może wydatnie zwiększyć jego funkcjonalność. Istnieje również polskojęzyczna wersja omawianej aplikacji.

Jeśli ktoś wybiera w aparacie opcję zapisywania surowych danych RAW zamiast gotowych plików JPEG, to zapewne zamierza dzięki temu uzyskać najwyższą możliwą jakość zdjęcia. Potrzebuje więc programu, który nie tylko odczyta format RAW, ale pozwoli też na wszechstronną i precyzyjną modyfikację parametrów ujęcia. Do tak specjalistycznego zadania również znajdzie się bezpłatna aplikacja: RawShooter Essentials 2005. Umożliwia ona niezależną korekcję jasności oraz kontrastu w światłach i w cieniach fotografii, przez co osiągniemy bardzo dobre rezultaty nawet w przypadku scen o dużej rozpiętości tonalnej. Jest też oczywiście funkcja definiowania balansu bieli oraz nasycenia, a histogram pozwala łatwiej kontrolować rozkład tonów na gotowym zdjęciu. Oprócz tego można skorzystać z możliwości usunięcia szumów, podkreślenia detali i wyostrzenia fotografii. Efekt dokonywanych przez użytkownika zmian jest widoczny natychmiast, a konwersja "wywołanych" zdjęć do formatu JPEG lub TIFF odbywa się w trybie pojedynczym lub seryjnym.
      Jak każda sztuka, fotografia wymaga doskonalenia warsztatu. Aby móc się uczyć na własnych błędach, dobrze jest wiedzieć, gdzie się je popełniło. Informacje o parametrach wykonywania zdjęcia są zapisywane w aparacie jako dane EXIF. Do ich odczytu, edycji, importu i eksportu służy niewielka aplikacja Exifer. Pozwala ona również na tworzenie i edycję danych IPTC oraz komentarzy umieszczonych w pliku JPEG. Oprócz tej podstawowej funkcji Exifer może w trybie przetwarzania wsadowego umieszczać na całych seriach zdjęć znaki wodne, zawierające dowolnie wybrane dane EXIF, IPTC lub komentarze. Użytkownik dowolnie definiuje położenie, wielkość, kolor i stopień przezroczystości znaków wodnych.

Poprawki duże i małe
Kompaktowe aparaty cyfrowe robią zdjęcia w formacie 4:3. Aby uniknąć na odbitkach białych pasków po bokach lub straty części kadru, lepiej skadrować ujęcie samemu do formatu 3:2. Dodatkowo zdjęcia zrobione w pionie dobrze jest przed np. przesłaniem ich e-mailem obrócić, aby drzewa nie rosły poziomo. JPEGCrops pozwala określić docelowy format fotografii w centymetrach lub calach, ustalić kadr dla każdego zdjęcia osobno, po czym przycina bezstratnie (tzn. bez rekompresji) całe serie zdjęć, umieszczając pliki wynikowe w odrębnym folderze, tak aby oryginały pozostały nienaruszone. JPEGCrops jest dostępny między innymi w polskiej wersji językowej, a obsługuje oczywiście wyłącznie format JPEG.
      Jeśli podczas wykonywania ujęcia oświetlenie było słabe, użytkownicy większości aparatów zobaczą na fotografiach kolorowe plamki - tzw. szum. Różowo-zielone piegi nie wyglądają dobrze, powstało więc wiele programów do ich usuwania - w większości drogich. Do prywatnego użytku można jednak bezpłatnie stosować aplikację Noiseware Community Edition, która przy stosunkowo prostej obsłudze daje zupełnie zadowalające efekty - zarówno pod względem wygładzania artefaktów, jak i zachowywania szczegółów. W większości przypadków wystarczy, jeśli ograniczymy naszą ingerencję w opcje aplikacji do wyboru jednego z predefiniowanych ustawień (np. krajobraz, scena nocna...), a program zrobi resztę automatycznie, samodzielnie ustalając profil szumienia i sposób jego redukcji. Ręczna modyfikacja parametrów przez użytkownika może się okazać potrzebna dopiero w wyjątkowo trudnych przypadkach.

Szufladkowanie pomaga
Jedną z istotnych cech różniących fotografię cyfrową od analogowej jest fakt, że większości użytkowników jakoś łatwiej wciska się spust migawki, gdy nie muszą myśleć o filmie, który skończy się po 24 lub 36 klatkach. W rezultacie powstaje więcej zdjęć i nawet po skasowaniu tych nieudanych łatwo się pogubić wśród tysięcy pamiątek z popołudniowego spaceru. Aby zorientować się we własnym, szybko rosnącym archiwum, dobrze jest skorzystać z programu katalogującego - najlepiej takiego, który pozwoli porządkować i przeszukiwać zbiory według różnych kryteriów. To zadanie - i kilka innych - dobrze spełnia Picasa. Samodzielnie wyszukuje ona pliki zdjęciowe, więc nawet jeśli przez nieuwagę zgramy zdjęcia z karty pamięci do nietypowego folderu, nie zostaną one zapomniane. Miniatury fotografii są w głównym oknie programu domyślnie wyświetlane według folderów, w których się one znajdują, ale możemy też zażyczyć sobie pogrupowanie ich na przykład według czasu powstania lub ważności. Jeśli najlepsze zdjęcia oznaczymy gwiazdką, będziemy mogli w razie wizyty przyjaciół bez grzebania po dysku zaprezentować im wybór najciekawszych ujęć. Kolejną metodą porządkowania jest system dowolnie tworzonych etykiet, które można przypisywać fotografiom lub ich grupom. Łatwo jest wtedy szybko znaleźć np. wszystkie zdjęcia kotów. Picasa to jednak nie tylko katalogowanie - aplikacja zawiera zestaw prostych narzędzi do podstawowej obróbki zdjęć, takich jak automatyczna lub manualna korekcja jasności, kontrastu i koloru, usuwanie efektu czerwonych oczu czy prostowanie przechylonego horyzontu. Skorygowane i uporządkowane zbiory fotografii możemy obejrzeć w formie pokazu slajdów, zarchiwizować na płycie lub nagrać pokaz na CD jako upominek dla znajomych, z dołączoną kopią programu dla ułatwienia oglądania. Jeśli ktoś woli wysyłać zdjęcia mailem, Picasa zmniejszy je do rozsądnych, określonych przez użytkownika rozmiarów i dołączy do listu. W programie znajdziemy również narzędzia ułatwiające wykonanie prostego kolażu i wydruk fotografii.


Pocztówka od serca
Większość fotografii cyfrowych nigdy nie jest utrwalana w postaci papierowej. Jeśli już jednak drukujemy je w formacie 10x15 lub 9x13, to warto pomyśleć o wykonaniu niepowtarzalnej, efektownej pocztówki - takiej z napisem, ramką i teksturami. Pomoże w tym 2 Pic - program, który umożliwia łatwe nakładanie na zdjęcie lub jego część filtrów efektowych czy artystycznych napisów, ale również innego obrazka, co może dać bardzo oryginalne efekty. 2 Pic ułatwi też dodanie do fotografii ramki, zaczerpnięte z biblioteki gotowych wzorów lub własnoręcznie złożone z dowolnych tekstur czy obrazów. Na koniec wystarczy wydrukować plik, podpisać się i nakleić znaczek, a babcia będzie zachwycona.
      Nawet bez wydawania grosza można więc znaleźć programy, które całkiem skutecznie zwiększą atrakcyjność naszych fotografii.

GIMP - darmowy kombajn
Wśród darmowych narzędzi znajdziemy nie tylko skromne amatorskie programy o niewielu funkcjach, ale również rozbudowany pakiet, mogący śmiało konkurować z największymi komercyjnymi aplikacjami: GIMP, czyli GNU Image Manipulation Program, obecnie dostępny w wersji 2.2., istnieje zarówno w wersji dla Windows, jak i Linuksa czy Mac OS-u. Ma narzędzia do podstawowej i zaawansowanej obróbki zdjęć: od korekcji kolorów i ostrości po obsługę warstw, ścieżek, kanałów (RGB oraz kanał przezroczystości) i masek. Do dyspozycji użytkownika jest również spory zestaw filtrów efektowych, pędzli i narzędzi do zaznaczania fragmentów obrazka. GIMP-em można zarówno wyretuszować zdjęcie, wykonać fotomontaż, jak i dodać do fotografii ramki czy skomponować kartę okolicznościową. Brak jedynie obsługi przestrzeni kolorystycznej CMYK i 16-bitowego trybu kolorów, które zresztą są niezbędne osobom zajmującym się zawodowo poligrafią.

Cechą charakterystyczną GIMP-a jest otwieranie każdego pliku i każdego narzędzia czy filtra w odrębnym okienku. Z jednej strony wielość okienek wywołuje czasem uczucie zagubienia u nieprzyzwyczajonych użytkowników, ale z drugiej taka organizacja programu umożliwia mu prawdziwą wielozadaniowość. Można na przykład w jednym okienku zlecić nakładanie skomplikowanego filtra, podczas kiedy w drugim będziemy korygowali kolory. Użytkownik może też sam zdecydować, które palety narzędziowe będą wyświetlane, a które mogą pozostać zamknięte. GIMP jest dostępny w wielu wersjach językowych, w tym również polskiej. Ostatnio powstał też GIMPshop, czyli GIMP 2.2 o interfejsie tak przemodelowanym, aby jego układ, działanie skrótów klawiaturowych i nazewnictwo przypominały Photoshopa.ne efekty. 2 Pic ułatwi też dodanie do fotografii ramki, zaczerpnięte z biblioteki gotowych wzorów lub własnoręcznie złożone z dowolnych tekstur czy obrazów. Na koniec wystarczy wydrukować plik, podpisać się i nakleić znaczek, a babcia będzie zachwycona.
      Nawet bez wydawania grosza można więc znaleźć programy, które całkiem skutecznie zwiększą atrakcyjność naszych fotografii.

Ewa Prus

Artykuł pochodzi

z CHIP-a nr 06/2005


 

 

Kontakt i o nas | Wspomóż nas | Reklama | Księga Gości

Copyright (C) Salwatorianie 2000-2011