Klub UUK (KUUK)

Klub Uczciwych Użytkowników Komputerów (KUUK)

Regulamin

1.
Do klubu może przystąpić każdy i w każdej chwili może też z niego wystąpić.

2.
Osoby wstępują do klubu dobrowolnie a ich członkostwo ma charakter honorowy i symboliczny.

3.
Warunkiem wstąpienia do klubu jest:
- rejestracja na forum klubowym
- opublikowanie na tym forum swojego zestawu oprogramowania jakiego używa się na swoim komputerze (oczywiście musi to być oprogramowanie legalne)

4.
Ogólnym celem klubu jest wzajemna pomoc osób chcących używać legalnego oprogramowania, polegająca szczególnie na:
- udzielaniu sobie porad w sprawie wyboru oprogramowania alternatywnego, tzn. freeware, adware, itp.;
- umieszczaniu na stronach naszego serwisu artykułów dotyczących powyższego oprogramowania;
- rozwijaniu w sobie i innych "mentalności antypirackiej";
- propagowanie w swym otoczeniu ideii komputera wolnego od kradzionego oprogramowania.

5.
Wyłączenie osoby z klubu może nastąpić przez publiczne propagowanie przez nią ideii sprzecznych z założeniami klubu, np. umieszczanie na swoich stronach tzw. cracków lub linków do stron propagujących cracking, hacking, łamanie zabezpieczeń wersji pełnych, trialowych lub demonstracyjnych programów.

***


Czy taki klub ma sens?

To zależy dla kogo. Myślę, że dla wielu ludzi będzie to godna uwagi inicjatywa. Surfując po necie tak często napotykam na strony związane z oprogramowaniem, jedne podobne do innych. Trochę downloadu, shareware pomieszane z trialami, trochę informacji o autorze strony i o tym, że lubi on na dodatek słuchać muzyki.
Często na tych stronach znaleźć można kursy crackingu i hackingu, oraz porady jak tu włamać się do serwera lub złamać czyjeś hasła. Oczywiście są one guzik warte, ale...

No właśnie. Dlaczego to umiejętność robienia czegoś złego jest taka imponująca i pożądana? Proponuję autorom tych kursów, dołączenie również takich, jak: "Kurs rysowania gwoździem po samochodach", "Jak zgwałcić czyjąś siostrę", "Jak zwędzić komuś rower z piwnicy".

Umieszczanie takich kursów sprowadzi na pewno sporą ilość ludzi na taką stronę www. Ale jaką korzyść oprócz tego będzie miał autor? Jeśli sam jest programistą, kształtuje w ten sposób świadomość ludzi, którzy później będą szukać cracków do jego programów.

Natomiast niewiele można spotkać stron o przeciwnej tematyce, jawnie określających to jako coś złego. Nasz serwis i klub ma być przeciwwagą. Ja sam nie lubię moralizowania, ale ta inicjatywa jest tylko przejawem zdrowego rozsądku. W przeszłości sam używałem różnego oprogramowania, niekoniecznie legalnego. W połowie lat dziewięćdziesiątych człowiek prawie nie miał wyboru. Albo tracił fortunę na oprogramowanie, albo kupował płytki na giełdzie. Być może tak musiało być, aby rozwinąć poziom świadomości i określone umiejętności w społeczeństwie informatycznym. Ale te czasy chyba mijają. Rynek software-u jest już nasycony tak dużą ilością oprogramowania, że czas na przeskok do następnego etapu.
Jednak inicjatywa odgórna idzie w złym kierunku zdominiowania rynku przez grube ryby. Trzeba więc kształtować oddolną świadomość istnienia alternatywnych, równie dobrych, i co najważniejsze, legalnych programów.

Do tego klubu mogą chyba należeć ludzie mądrzy, którzy rozumieją dużo i mają silną wolę bycia w porządku wobec siebie. Bo każda kradzież Cię obciąża. Nie chcę tu nikogo nawracać. Takie są po prostu prawa, którym podlegamy. To co czynisz, prędzej czy później odbije się na Tobie. Nie trzeba nawet wierzyć w dziesięć przykazań - poczytaj o wizji wszechświata wg. A. Einsteina.

Ad merituum. Ujęcie tych ideii w organizacyjne, choć może tylko symboliczne ramy, pozwala skupić rozproszone wysiłki wielu osób, co może przynieść lepszy efekt - po to forma klubu. Po to aby nadać tym ideom jakiś kształt, aby nie były to nieokreślone wizje, ale praktyczna, celowa działalność. To chyba ma sens?

Grzegorz Pacyna i redakcja serwisu Komputer.Katolik.pl


 

 

Kontakt i o nas | Wspomóż nas | Reklama | Księga Gości

Copyright (C) Salwatorianie 2000-2011